Niihau

Nihaau to jedna z ciekawszych, bo najmniej znanych wysp Hawajów, nazywana dziś "Zakazaną" lub "Zabronioną Wyspą". Dziwna nazwa wzięła się z bardzo prozaicznej przyczyny – Nihauu jest wyspą absolutnie prywatną, na którą wstęp mają wyłącznie zaproszeni goście. Dlatego też nie można po prostu odwiedzić jej w celach turystycznych czy krajoznawczych. A o samo zaproszenie trzeba się nieźle postarać.

Nihaau została zakupiona przez jedną z rodzin już w 1864 r. – prawa do wyspy sprzedał ówczesny król Kamehameh V. Nihaau jest wyspą wulkaniczną, najmniejszą spośród wszystkich zamieszkanych siedmiu wysp Hawajów. Żyje na niej ok. 250 rodowitych Hawajczyków, którzy na terenie około 10 na 30 kilometrów (taka jest całkowita powierzchnia tej wyspy) zajmują się ciągle jeszcze wypasem owiec i bydła, wyrobem hawajskich ozdób z muszelek i uważnym pielęgnowanie starodawnej kultury.

Do Nihaau nie dopuszcza się żadnych technicznych nowinek ani wynalazków, nawet, jeśli wydawać by się mogło, że one niezbędne do przeżycia. I tak na wyspie nie znajdziemy ani telefonów, ani broni palnej, ani alkoholu. Nie ma też podstawowego dobra dzisiejszego świata, jakim jest bieżąca woda czy elektrownie. Mieszkańcy nie mają również dostępu do sklepów ani poczty. Można by pomyśleć, że są wręcz odcięci od świata – nie posługują się też żadnym innym, oprócz rdzennego hawajskiego – językiem.

Niestety informacji o wyspie Nihauu jest naprawdę mało – nie mają na nią wstępu nie tylko turyści, ale nawet rdzenni mieszkańcy okolicznych wysp hawajskich. Tak więc, jeśli jako turysta zamierzasz odwiedzić Nihaau, to prawdopodobnie Ci się to nie uda – albo będziesz musiał dosłownie "stanąć na rzęsach".